strona główna:// tłumaczenia
 
L
I
R
Y
K
I

Turn Loose the Swans

Wybierz utwór:

Sear Me MCMXCIII

Wlej siebie we mnie, nasz czas się zbliża tak blisko,
że wzdycham. Cóż za niebezpieczeństwo w takim uwielbieniu?
Tańczymy i muzyka umiera. Niesiemy ich wszystkich daleko,
prześlizgujemy się przez ich stracone oczy.
Ty podnosisz mnie powyżej mnie samego,
z widmowym jeziorem twojego umysłu.
Pojawiasz się ze swojej drzemki w moich ramionach.
Twoje piękno odebrało mi siłę. Na łąkach nieba,
biegamy przez gwiazdy. Romantyczny w naszym odczuciu.
Jesteśmy bezsprzeczni. Płoniemy w naszej żądzy.
Umieramy w naszych oczach i toniemy w naszych ramionach.


Your River

Twoje krwawe ciało jest tym, do czego przylegam.
W potężnym deszczu, oni pochylili swoje głowy ku śmierci.
Niech twoje czarne, spragnione oczy piją głęboko mój widok.
To smutne, że w naszej ślepocie, gromadzimy ciernie dla kwiatów.
Twoja rzeka zawiera ucztę niebezpieczeństwa.
Cierpienie jakie musiałeś dźwigać.
Umarłbym za ten moment jeszcze jeden raz.
To co kochałeś upada poniżej twoich ideałów.
Przyjemność za bezpiecznie spędzona, brakuje zapału.
Odważne liźnięcie ich obrzydliwych warg.
Surowy, przystojny i poeta. Król w jego namiętnym zamku.
Gdzie teraz? Nakarm mnie! Trzymaj mnie! Ratuj mnie!
Ratuj siebie! Gdzie teraz? Którędy? Drogi Boże, pokaż mi.
Zabierz swoją własność. Wolny wysiłek! Pojawia się!
Jesteś zrujnowany! Stój na dole! Twoi powinowaci,
gęsty stos naokoło ciebie. Ratuj siebie!


The Songless Bird

Twoje najgłębsze marzenia. Wspinają się wysoko, bierz moją rękę.
Przemierzaj uważnie przez te obrzydliwe anioły.
Popatrz na swojego Boga. Popatrz na drogę, na której on stoi.
Całkowita morderczyni umiera sama. Niech pokażę ci cały mój ból.
Sardonyx kładzie marności w twoje oczy i pozostawia cię ślepego.
Nieobecny jest dzień. Oni, którzy karmili, delikatnie.
Karmcie się mną. Wołanie nadeszło, od ptaka i bestii.
Insekta i węża i od wszystkiego co żyje w morzu.
I miasta ognia rozdzierają się przeze mnie.
Moje życie wdowiec smutny. Na twoich kolanach, czuj swoją chorobę.
Jeśli żyję tobie będzie przykro. Mam tysiące form.
Nie zranione przez twój język. Pracuję aby cię usidlić.
Wiążę twoje imię z okrucieństwem. Matka umierających dzieci.
Moja nienawiść jest niepoliczalna. Ona wzrasta w mojej piersi.
Żyliśmy z naszym cierpieniem. Ale teraz... ?


The Snow In My Hand

Widziałem ich. Tak ciemnych. Czarnych.
I wtedy jeszcze wspaniałych.
Kwiat, który nieśli już raz był mój. Trzymaj się z dala ode mnie,
człowieku powieści. Szato kłamstw. Stój daleko ode mnie.
Kłamię do siebie (to nie boli). Potrzebuję pomocy,
ale nie od ciebie lub twojego ojca. Nie! Jezu Chryste.
Kto jest moim zbawcą? Tracę siebie w śmierci bogów.
Nie! Nie umiem dźwigać całego tego bólu.
Obserwowałem śnieg cały dzień. Padał. Nigdy nie przestał.
Cały dzień padał. Podniosłem swój głos i wypłakałem głośno,
"Więc to jest życie?"


The Crown Of Sympathy

Zobacz światło i poczuj mą ciepłą żądzę,
biegnącą przez twoje żyły jak wieczorne słońce.
To będzie żyć ale żadne oczy tego nie zobaczą.
Pobłogosławię twoje imię przed moją śmiercią.
Nie każda osoba może we wszystkim błyszczeć,
jeszcze świeci ty zrobiłeś dla świata żeby zobaczyć.
Każdy człowiek co by dał dla życia? Dla życia,
które jest stracone, krwawiącego na mnie.
Upadłem wcześniej ale to nigdy tak nie bolało.
Nie zostawiaj mnie tu żeby pełzać przez ból.
Jestem bez winy przed tronem Boga.
Weź ode mnie koronę sympatii. Jak myślisz co zobaczysz?
Jak myślisz co tam będzie? Usiądź! Widziałeś słońce?
Co otrzymamy? Wielkich jednych? Usta,
które nie odważą się wypowiedzieć jego imienia,
wstrzymał je, podniósł, zakończył i wspaniale.
Walka o nasze życia jest och tak krótka.
Weź moją rękę i proszę chodź ze mną.
Kiedy byłem młody słońce spaliło moją twarz.
Pozwoliłem jego miłości i ciepłu oblać mnie całego.
Topniejący głos od wielu, w ciszy nocnej.
Szeptające języki mogą zatruć mą najszczerszą prawdę.
Chodź ubierz mnie w twoje ciało i pociesz mnie.
śniłem o zmarłym dziecku. Noszę straszny ślad w mojej głowie.
Moje czyste, białe łoże. Ono woła mnie. Muszę się położyć.
I chcę abyś ty położyła się ze mną w sympatii.
Żadnego smutnego "Adieus" na balkonie. Przez ten ostatni raz,
tylko pójdź ze mną. Przy pięknej bramie świątyni,
musimy być uratowani. Za łagodny, mroźny ból,
okrywający całą ziemię.


Turn Loose the Swans

Tak małe co obserwujemy
To dziewczyna osobiście
Skomplikowana, pachnąca [COIFFERS ADIEU DAMOUR]
Ogromny jest dziedzic sali balowej
Niech bogaci dadzą ci prezenty
Niebo leje się z jej gardła
Kiedy śpiewa i kiedy tańczy
Wyziewy bogatych świń
Miodnie szkliste i kapiące
Bawiące się w powietrzu
Moje usta chętne i marzące
Ale ja powróciłem do tego słowika
Jej włosy całe ogniście czerwone
Głębokie to jest i dzikie
Moja słabość będzie nakarmiona
Chłopcy zbiczowani poprzez przemienioną Dianę
Czasami dopóki oni umierają
Przebiegły, chytry, kupiec
I jego cztery okaleczone konie
Bajki powiedziane w wojennej manierze
Opowiedziane przez ogień
Podczas gdy rozmyślałem głęboko nad tym widokiem
Śpiewak uspokoił moje pragnienie
Jesteś słodki i wspaniały do słuchania
Długie warkocze naokoło twojej szyi
Jeszcze dużo jest nieprawdy
Tego nadzwyczajnego wieczora
Nie widziałem żadnej twarzy
To mnie druzgocze
Moje gęsie pióro to boli
Obróć luźno łabędzie
Które zarysowały moje poetyckie dzieło
Będę mieszkał w opuszczonych miastach
Spaliłeś moje skrzydła
Opuszczam tą odę
Wspaniałe zwycięstwo poprzez rzeź
Chciałem dotknąć ich wszystkich
Chciałem dotknąć ich wszystkich


Black God

Ich każde spojrzenie i każdy wdzięk
tak urokliwy kiedy tylko ich oglądam,
dopóki śmierć wyprzedza mnie w pościgu
nadal będą moje nadzieje ścigać ich.
Wówczas kiedy moje długie godziny przeminą
będzie to moim ostatnim błogosławieństwem
nisko przy ich stopach oddychać moje ostatki
i umrzeć na widoku nieba.

do góry         news'y | nowe na stronie | kontakt | guestbook
© copyright by arus 2000 - 2001